.

Akademia Filmu Dokumentalnego UG


Przedmiot ogólnouczelniany, dodatkowy, wydziałowy, monograficzny dla wszystkich studentów i doktorantów oraz wolnych słuchaczy spoza Uniwersytetu Gdańskiego

W roku akademickim 2018/2019 na Wydziale Filologicznym kontynuujemy – w kolejnej odsłonie programowej - otwarty dla studentów wszystkich kierunków oraz wolnych słuchaczy spoza UG nowatorski przedmiot filmoznawczy: Akademia Dokumentalna.
 
INFORMACJE OGÓLNE:
 
Zajęcia rozpoczynają się 9 października 2018
 
Miejsce i czas zajęć:  wtorki, 16:45, Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego Sala 1.43
 
Limit miejsc: 285
 
Liczba ECTS: 2-4
 
Karnet: Karnet na projekcje filmowe kosztuje 150 zł za semestr. O kolejności zapisów decyduje kolejność zrealizowanych wpłat.
 
Uwaga! STUDENCI WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO – cena karnetu: 120 zł. 
 
Opłaty za karnet należy wpłacać na konto:
AGAINST GRAVITY Sp. z o.o.
Alior Bank: 13 2490 0005 0000 4530 2364 5247
W TYTULE: Akademia Dokumentalna UG 
 
ZAPISY:  od 12 września na Portalu Studenta oraz pod adresem e-mail: przemek@againstgravity.pl
Wydział Filologiczny i Neofilologiczny - zapisy na przedmiot wydziałowy, fakultatywny i wykład monograficzny od 1 do 14 października na Portalu Studenta lub pod adresem e-mailprzemek@againstgravity.pl
 
Warunki zaliczenia: Zaliczenie na ocenę – na podstawie krótkiej rozprawki
 
Liczba nieobecności: 2
 
Prowadzący zajęcia: Marcin Borchardt, kontakt: akme@op.pl 
 
Koordynator Akademii: Przemek Rydzewski, kontakt: przemek@againstgravity.pl

Forum dyskusyjne i  dodatkowe informacje na FACEBOOKU: MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY TRÓJMIASTO 

PROGRAM

Ogólnouniwersytecki przedmiot Akademia Filmu Dokumentalnego
 
Edukacja oparta na filmach dokumentalnych
 
W roku akademickim 2018/2019, w semestrze zimowym, na Wydziale Filologicznym kontynuujemy – w kolejnej odsłonie programowej - otwarty dla studentów wszystkich kierunków (ZALICZANIE: PRZEDMIOT OGÓLNOUCZELNIANY, DODATKOWY, WYDZIAŁOWY I FAKULTATYWNY - 2 - 4 PUNKTY ECTS w zależności od kierunku) w tym również doktorantów (WYKŁAD MONOGRAFICZNY) oraz WOLNYCH SŁUCHACZY spoza Uniwersytetu Gdańskiego nowatorski przedmiot filmoznawczy: Akademia Filmu Dokumentalnego.
 
Na program zajęć składają się najwybitniejsze i najżywiej dyskutowane w ostatnich latach filmy dokumentalne połączone z wykładem i dyskusją z udziałem wykładowców uniwersyteckich, a także zaproszonych gości specjalnych. Nagradzany obecnie na światowych festiwalach film dokumentalny nie tylko wyraźnie zyskuje na popularności, ale w świadomości wielu widzów pozostaje bardziej wiarygodnym i niezależnym niż film fabularny sposobem mówienia o rzeczywistości, stając się tym samym światowym fenomenem kulturowym. 
 
Podczas zajęć realizowanych w ramach projektu Akademia Dokumentalna przewidziane są spotkania z wieloma ciekawymi twórcami filmowymi oraz specjalistami poruszanej w filmie tematyki. Zajęcia poprowadzi wykładowca i praktyk, filmoznawca Marcin Borchardt. Trzygodzinne zajęcia połączone z projekcją filmu będą odbywać we wtorki w auli 1.43 o godz. 16.45.
 
Celem Akademii Filmu Dokumentalnego jest rozbudzenie i ukierunkowanie zainteresowania filmami dokumentalnymi, a przede wszystkim udostępnienie studentom odpowiednich narzędzi do ich krytycznej analizy i świadomego wykorzystywania w pracy naukowej i zawodowej. Studenci różnych kierunków mają również szanse na poszerzenie horyzontów o tematy niezwiązane z ich studiami, co jest bardzo ważne w dzisiejszej dobie specjalizacji, która wyraźnie ogranicza wszechstronny rozwój osobisty.
 
Program został w całości oparty na filmach dokumentalnych, dzięki czemu wyróżnia się spośród innych programów edukacji filmowej. Filmy pokazywane w ramach akademii pochodzą z MILLENNIUM DOCS AGAINST GAVITY FF, jednego z największych festiwali filmów dokumentalnych na świecie, zdobywcy prestiżowej nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii: najważniejsze międzynarodowe wydarzenie filmowe w Polsce. Festiwal zajmuje trzecie miejscu pod względem popularności wśród europejskich festiwali filmów dokumentalnych. Od roku 2016 do miast festiwalu: Warszawy, Wrocławia i Bydgoszczy dołączyło Trójmiasto - Gdyńskie Centrum Filmowe.
 
Studenci będą mogli zapisać się na zajęcia w Portalu Studenta od 12 września u Przemysława Rydzewskiego pod adresem e-mail: przemek@againstgravity.pl. Należy podać imię, nazwisko, a w tytule Akademia Dokumentalna UG. Karnet na projekcje filmowe kosztuje 150 zł za semestr. O KOLEJNOŚCI ZAPISÓW DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZREALIZOWANYCH WPŁAT. Zajęcia rozpoczynają się 9 października. Wszelkie szczegóły na:  
 
http://akademiadokumentalna.pl/szkoly-wyzsze/ug/

9 października 2018

Książę i dybuk

The Prince and the Dybbuk
reż. Elwira Niewiera, Piotr Rosołowski, Polska/Niemcy 2017, 82 min

Dokumentalna podróż śladami jednego z najbardziej fascynujących polskich filmowców. Michał Waszyński – rozchwytywany w przedwojennej Warszawie reżyser oraz wpływowa postać europejskiej i amerykańskiej kinematografii. Człowiek, który własne życie zamienił w nieprawdopodobny filmowy scenariusz. Kim naprawdę był Mosze Waks? Cudownym dzieckiem kina, przebiegłym oszustem, czy może człowiekiem, który nieustannie mylił filmową iluzję z rzeczywistością? Ci, którzy mieli szczęście poznać Michała Waszyńskiego osobiście, zapamiętali go jako arystokratę, kłamcę, Żyda – wiecznego tułacza oraz homoseksualistę, który ożenił się z włoską hrabiną. Syn biednego, żydowskiego kowala z Wołynia zmarł w Hiszpanii, jako książę Michele Waszynski – hollywoodzki producent i polski arystokrata na wygnaniu. To on odpowiadał za realizację ponad kilkudziesięciu kinowych produkcji, w tym wielu hitów z Sophią Loren i Claudią Cardinale. Jednak tylko jeden film stał się jego prawdziwą obsesją – „Dybuk”, wyreżyserowany przez niego mistyczny dramat oparty na starej żydowskiej legendzie. Odkrywając po latach niebywałą i spektakularną karierę Waszyńskiego wydawać by się mogło, że osiągnął w życiu wszystko, czego pragnął. Jednak jedna rzecz do końca nie dawała mu spokoju. Waszyński przez lata szukał utraconej kopii filmu, w którym ukrył swoje największe tajemnice. (na podstawie materiałów producenta)


16 października 2018

MATANGI / MAYA / M.I.A

MATANGI / MAYA / M.I.A
reż. Steve Loveridge, Sri Lanka/Wielka Brytania/Stany Zjednoczone 2018, 95 min

Budzi kontrowersje, jest niepokorna, balansuje na granicy dobrego smaku, a na scenie wykrzykuje odważne teksty. Naczelna buntowniczka branży muzycznej, na której płyty fani czekają z niecierpliwością. Pochodząca ze Sri Lanki Mathangi „Maya” Arulpragasam, znana szerzej pod pseudonimem M.I.A., to wokalistka, kompozytorka i producentka, która łączy w swojej twórczości wiele różnych gatunków, w tym hip-hop, ragga, dancehall i electro. Bezkompromisowa, szczera i dosadna, zbudowała waleczny i buntowniczy wizerunek sceniczny, stojąc często w opozycji do polityki zachodniego świata, wyrażając niepopularne opinie i wątpliwości na temat jej mechanizmów. Krytykowana przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone córka jednego z założycieli Tamilskich Tygrysów, oskarżana o wspieranie terroryzmu, przez co MTV cenzurowało jej klipy, tłumaczy jednak, że jej postawa to jedynie krzyk cywila i uchodźczyni w jednym. Z powodu zagrożenia wojną, dziewięcioletnia Maya wraz z matką i rodzeństwem uciekła ze Sri Lanki do Londynu, aby tam rozpocząć nowe życie. Film, oparty na nigdy wcześniej niepokazywanych materiałach archiwalnych jej autorstwa, jest intymnym portretem tej nietuzinkowej artystki, która nieustannie łamie konwencje. Obserwujemy jej zawodową i prywatną drogę od doświadczenia wojny domowej na Sri Lance, poprzez migrację, aż po karierę popularnej gwiazdy. Początkowo planowała robić filmy dokumentalne i dlatego jako studentka wróciła na Sri Lankę, aby sfilmować członków swojej rodziny. Podróż i doświadczenie reżimu wojskowego Sri Lanki ukształtowały jej artystyczne i polityczne postawy. Zaczęła tworzyć muzykę, która była zderzeniem kulturowej estetyki street artu, hip-hopu i mieszkających w Londynie migrantów. Film pokazuje w jaki sposób M.I.A wykorzystuje muzykę pop jako narzędzie polityczne i dlaczego tak bardzo zależy jej na byciu outsiderką zbuntowaną wobec ograniczeń, niesprawiedliwości systemu, hipokryzji i zakłamania politycznego.


23 października 2018

Twarze, plaże

Faces Places
reż. Agnés Varda, JR, Francja 2017, 89 min

Agnès Varda, francuska fotografka i reżyserka filmowa, przedstawicielka francuskiej Nowej Fali, laureatka honorowego Oscara® za całokształt twórczości oraz honorowego Cezara, oraz znany francuski fotograf, uliczny artysta, graficiarz ukrywający się pod inicjałami JR. Ona ma prawie 90 lat, on 33. Ona pracowała z Jean-Lukiem Godardem, on tworzy gigantyczne murale w różnych miejscach na całym świecie. Łączy ich zamiłowanie do obrazów, a zwłaszcza kwestionowanie sposobu, w jaki są pokazywane. Varda wybrała kino, JR tworzenie fotograficznych galerii na wolnym powietrzu. Poznali się w 2015 roku i od razu postanowili nakręcić film we Francji, z dala od wielkich miast. Udali się w podróż starą, przerobioną na gigantyczny jeżdżący aparat fotograficzny furgonetką, w środku której znajdowała się fotobudka, a także sprzęt pozwalający wywołać zrobione zdjęcia i wydrukować je w wielkim formacie. W ten sposób powstał dokumentalny film drogi – portret zanikających powoli francuskich peryferii, z dala od miejskiego zgiełku, które w wyniku rozwoju technologicznego stały się głęboką prowincją. Dziś we Francji węgiel nie jest już nikomu potrzebny, ale blisko kopalni nadal mieszkają ludzie i spotkać tam można postindustrialną architekturę. Varda i JR odwiedzają małe społeczności, wioski i farmy od Aubin po Bonnieux i Pirou-Plage, odkrywając, że każdy człowiek ma inną, ale równie ciekawą, historię do opowiedzenia. Rejestrują m.in. opowieści ostatniego mieszkańca z szeregów chat górniczych, które mają zostać zniszczone, samotnego rolnika, czy listonosza, który jest nierozerwalnie związany z lokalną społecznością. Każde spotkanie staje się inspiracją do stworzenia wielkoformatowej fotografii lokalnej społeczności i pojedynczego człowieka. Zdjęcia, które powstają na oczach widzów filmu, są wypadkową miejsca, czasu i czyjejś indywidualnej historii. Obrazy, które wyłaniają się w wyniku tego arcyciekawego filmowego eksperymentu bywają piękne, wzruszające, zabawne, ale i budzące niepokój. I choć nie ma w tym filmie żadnej wzmianki o polityce, to przesłanie filmu jest głęboko polityczne. Ta filmowa celebracja życia i przyjemności płynącej ze spotkania z drugim człowiekiem jest również dokumentacją wzajemnej przyjaźni dwojga bliskich sobie artystycznie i mentalnie osobowości, które dzielą co prawda pokolenia, ale łączą podobne poglądy i postawy wobec życia. Ten film to także radosne świętowanie czystej potrzeby tworzenia sztuki.


30 pażdziernika 2018

Zamknij się i graj na pianinie

Shut Up And Play The Piano
reż. Philipp Jedicke, Wielka Brytania/Niemcy 2018, 82 min

Filmowy portret pochodzącego z Kanady muzyka i pianisty Chilly Gonzalesa, którego prawdziwe nazwisko brzmi Jason Charles Beck. Ekscentryczny twórca i performer, głównie muzyki electro i electro-soul, wirtuoz pianina i kompozytor inspiruje i zachwyca. Współpracował z takimi artystami jak: Feist, Jarvis Cocker, Peaches, Draft Punk, Drake, czy Louise Austen i Yaylor Savvy. Za każdym razem, gdy wydaje się, że publiczność w końcu go rozgryzła, robi radykalny zwrot i zrywa z jej oczekiwaniami. Ciągły ruch i zmiana wydają się definiować życie i karierę sceniczną muzyka, u którego zwątpienie i megalomania okazują się po prostu dwiema stronami tej samej monety. Film stara się uchwycić figlarność i przewrotność Chilly Gonzalesa. Wykorzystując obszerne archiwum wideo ukazuje biografię i oryginalną osobowość artysty. Śledzimy pełną megalomanii i muzyki podróż Gonzalesa od berlińskiej sceny punkowej do najlepszych na świecie filharmonii. Jedno zaprzecza w niej drugiemu. W 2003 roku ogłosił się prezydentem berlińskiego undergroundu, ale wkrótce podbił burżuazyjne sale koncertowe spokojnym albumem „Solo Piano”. W rozmowie z pisarką Sibylle Berg zdradza ciekawe historie z własnej biografii i przedstawia własną filozofię życia i twórczości. Żadne blokady nie są tu ani przeszkodą ani ograniczeniem. Film łączy wywiady i sceny z koncertów Gonzalesa z rożnych okresów jego twórczości z fikcyjnymi materiałami i zabawnie udramatyzowanymi wywiadami z jego współpracownikami, zacierając tym samym granice pomiędzy prawdą i fikcją. W ten sposób śledzimy portret kontrowersyjnego, energicznego i ciężko pracującego artysty-performera, który nigdy nie przestaje zaskakiwać.


6 listopada 2018

Pokolenie pieniądza

Generation Wealth
reż. Lauren Greenfield, Stany Zjednoczone 2018, 108 min

Witajcie w świecie najbogatszych, gdzie pieniądze nie są problemem, ale bogactwo ma bardzo wysoką cenę. To świat 1 procenta ludzi na Ziemi. Amerykańska fotograf i filmowiec Lauren Greenfield od 25 lat analizuje idee pieniędzy, bogactwa i ludzi, którzy chcą żyć luksusowo. Po studiach postanowiła zgłębić ideę „amerykańskiego snu”, portretując aparatem fotograficznym tych, którzy dążą do bogactwa wierząc, że najważniejszy w życiu jest niczym nieograniczony i nie skrępowany materializm. „Jeśli masz już dużo, to więcej znaczy lepiej” – przyznaje jeden z jej bohaterów, ujawniając znacznie istotniejsze przesłanie. Intrygujący i miejscami zabawny film jest kulminacją tego życiowego projektu. Rzuca światło na początki pracy Greenfield, która wyrusza tym razem z kamerą na poszukiwanie pojawiających się na jej wczesnych zdjęciach modeli. Podpatruje życie tych, których pragnienie dobrobytu stało się siłą napędową i głównym celem w życiu. Poznajemy menadżera funduszu hedgingowego, matkę – przedstawicielkę klasy pracującej, a także ambitną małą dziewczynkę, która planuje udział w swoim pierwszym konkursie piękności. Wszystko kręci się tu wokół statusu materialnego, chciwości, hiperkonsumpcjonizmu traktowanego jako hobby, turbo-kapitalizmu i zaczerpniętych z mediów wzorów piękna i sukcesu. Za tą błyszcząca i czarującą fasadą czai się jednak wszechogarniająca pustka – człowiek jest tylko tym, co posiada. Film pojawia się w epoce, gdy społeczna nierówność osiąga swoje apogeum, a prezydent USA jest uosobieniem narcyzmu, próżności i bogactwa.


13 listopada 2018

Film o niczym

In Praise Of Nothing
reż. Boris Mitic, Serbia/Chorwacja/Francja 2017, 78 min

Jak pokazać cokolwiek bez jednoczesnego portretowania gadających głów, analiz eksperckich, efektów specjalnych, kulturowych paraleli czy nagłych zwrotów akcji? Tym trudniejsze okazuje się pytanie jak – stosując podobne ograniczenia – pokazać Nic? Film to seria krótkich, głównie statycznych, ujęć nakręconych przez 62 operatorów (m.n. Vitalija Mansky’ego i Michaela Glawoggera) w różnych miejscach w 70 krajach, na których widać lub czuć tytułowe Nic. Takie bowiem zadanie postawił serbski reżyser filmowcom z całego świata. Nic, tkwiące w pustce przestrzeni, konkretnych obiektach, przypadkowych urywkach życia, nadchodzącej śmierci, międzyludzkich relacjach, polityce, wojnie, zabawie. Nic, będące nośnikiem przeróżnych anegdot, rebusowych zagadek, humoru. Nic, biorące w nawias dosłowność i realność, a stawiające wykrzyknik przy absurdzie i niejednoznaczności. Nic, mówiące do nas z off-u ustami Iggy’ego Popa. „Celem filmu jest sprawienie, by każdy widz doświadczył tego pozytywnego potencjału Niczego na swój indywidualny sposób, poprzez czystą kinową przyjemność. Jeśli ten mały uśmiech w kąciku twoich ust pozostanie do końca pokazu, misję będzie można uznać za więcej niż udaną”.


20 listopada 2018

Dawson City: czas zatrzymany

Dawson City: Frozen Time
reż. Bill Morrison, USA/Francja 2016, 120 min

Epicki, oparty prawie wyłącznie na archiwach film o gorączce złota, kinofilii, początkach akumulacji kapitału, walce klas, ustawionych meczach baseballowych, pięknie kanadyjskiej przyrody i lubieżnych początkach fortuny Donalda Trumpa. Dawson City, położone nad kanadyjską rzeką Jukon, było pod koniec wieku jedną z głównych scen, gdzie rozgrywała się gorączka złota. Skromna osada w ciągu dwóch lat zwiększyła swoją populację do 40 tys. mieszkańców. Przewinęło się przez nią setki ludzi, którzy odegrali potem rolę w dziejach popkultury, biznesu i polityki. Od Jacka Londona, przez przodków Donalda Trumpa (zawiadujących położonym w regionie domem uciech) i późniejszych właścicieli największych kin w Hollywood, po anarchistów i socjalistów, którzy wsławili się zamachami bombowymi na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Po ciężkiej pracy (w Dawson panuje klimat subarktyczny) ten barwny tłumek był spragniony rozrywki. W Dawson szybko powstały kinoteatry. Odległość sprawiała, że taśmy wysyłane przez światowych dystrybutorów docierały po 2-3 latach od powstania. Poszukiwacze złota oglądali to samo, co publiczność na całym świecie – kroniki z odległych krain, wieści z wojennych frontów, fabularne przeboje. Właściciele kinoteatrów po zakończeniu okresu licencji chcieli odsyłać taśmy właścicielom – jednak ci odmawiali płacenia za ich transport. Taśmy pozostawały na miejscu i większość z nich w 1929 posłużyła jako wzmocnienie konstrukcji miejscowego… lodowiska. W ten sposób 75% niemych filmów uniknęło pożaru lub zaginięcia. W 1978 roku przypadkiem odnaleziono je podczas budowy. Blisko 500 filmów trafiło do kanadyjskich i amerykańskich archiwów i po dziś dzień służą jako nieocenione źródło wiedzy o epoce. Film jest hołdem dla całej epoki kina niemego, jego celebrytów (oprócz Chaplina i Arbuckle’a przez ekran przewijają się także dziesiątki dziś bezimiennych gwiazd), a także reporterskim zapisem tamtej codzienności – trudów pionierskiego życia, niezwykłej energii ludzi, którzy wciąż odbudowywali Dawson po kolejnych pożarach (część z nich spowodowały niezwykle łatwopalne taśmy) i swoje życie oddali ujarzmianiu natury. Osią filmu są odnalezione w Dawson taśmy dokumentujące powolną przemianę świata, ale twórcy sięgają dalej – to też historia północnej Ameryki, przesyconej dziką, niepowstrzymaną energią, każącą ludziom wciąż zaczynać od nowa. To opowieść o czasach, gdy drabina społeczna nie była tak zamknięta jak dzisiaj. Reżyser daje się ponieść rytmowi epoki, swobodnie przeplatając wątki. Efekt jest spektakularny – to przesycona nostalgią, z ducha amerykańska opowieść o miejscach i ludziach, którzy ponad sto lat temu na końcu świata tworzyli podwaliny nowoczesności. Za hipnotyczną muzykę towarzyszącą obrazom odpowiada Alex Somers, współpracujący z Sigur Rós.


27 listopada 2018

Beuys. Sztuka to rewolucja

Beuys
reż. Andres Veiel, Niemcy 2017, 107 min

Charyzmatyczny niemiecki artysta, teoretyk sztuki, pedagog, aktywista i społeczno-polityczny reformator Joseph Beuys twierdził, że każdy z nas jest artystą w życiu, każdy może tworzyć sztukę i wpływać na nią oraz otaczający go świat. Ubrany w charakterystyczny kapelusz kontrowersyjny twórca postrzegał sztukę nie jako przedmioty estetyczne, lecz twórcze, terapeutyczne działanie o społecznym lub politycznym podłożu. Film jest wnikliwym portretem jego życia i twórczości opartym niemal w całości na doskonale zmontowanych materiałach archiwalnych. Okazuje się, że dziś – 30 lat po śmierci Beuysa – jego poglądy i życiowa postawa są aktualne znacznie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Film udowadnia, że Beuys był wizjonerem daleko wykraczającym poza czasy, w których żył. Oglądając jego sztukę, w tym słynne performanse i słuchając jego wypowiedzi rozumiemy, dlaczego pieniądze nigdy nie powinny być towarem – według Beuysa handel nimi podważa zasady demokracji. Ale to nie wszystko – podpatrujemy, jak powstawały jego projekty, oglądamy stare fotografie, słuchamy fragmentów wykładów i wyjaśnień własnych prac i głoszonych idei, a także anegdot. Poznajemy na czym polegał szczególny rodzaj humoru Beuysa. Jednak oglądając ten nieznany dotąd szerzej wizualny i dźwiękowy materiał archiwalny, poznajemy nie tylko portret porywającego artysty, lecz przede wszystkim kameralny, intymny obraz niezwykłego człowieka o kompletnie nietuzinkowej osobowości, oryginalnej koncepcji sztuki i nieoczywistych jak na swoje czasy poglądach.


4 grudnia 2018

Długi semestr

The Long Season
reż. Leonard Retel Helmrich, Holandia 2017, 115 min

Domy z brezentu, zabawki z puszek i nakrętek od butelek oraz instrumenty z kawałka drewna – w takim otoczeniu toczy się realne życie syryjskich uchodźców w obozie dla pracowników sezonowych w Libanie. Wojna odcięła im powrót do domu, więc próbują zaadaptować się do nowych warunków. Codzienne życie upływa im na pracy, opiece nad dziećmi, wyczekiwaniu na transport żywności lub wieści z Rakki. Choć mają tu miejsce także narodziny, wesela, zabawy i tańce, coraz bardziej eskalują problemy związane z wyzyskiem taniej siły roboczej przez Libańczyków, ograniczeniem swobodnego przemieszczania się kobiet, narastającą frustracją mężczyzn, czy agresywnymi zachowaniami u dzieci, na których wojenne wydarzenia odcisnęły piętno. A koniec wojny pozostaje wciąż w sferze życzeń. Holenderski reżyser przez 1,5 roku mieszkał z uchodźcami, dlatego jego kamera niemal niezauważalnie wniknęła w najbardziej intymne zakamarki tej dość konserwatywnej społeczności. Czasem jednak, gdy kamera uporczywie podąża za filmowanymi uchodźcami, uświadamiamy sobie ambiwalentny charakter filmowania ludzkiego dramatu.


11 grudnia 2018

Perłowy guzik

The Pearl Button
reż. Patricio Guzmán, Chile/Francja/Hiszpania 2015, 82 min

Morze jest źródłem życia, ale może być również niemym świadkiem okrutnych zbrodni i tragedii. Woda to nie tylko H2O. Woda ma pamięć, która potrafi zakonserwować wspomnienia. Ocean nosi w sobie historię całej ludzkości. To w nim skupiają się wszystkie głosy pochodzące z Ziemi i z kosmosu. To tu znaleźć można rząd zagubionych dusz, bez nagrobka, pozostawionych samym sobie do końca. Woda ma jednak swój własny głos i szczególnego rodzaju rolę do spełnienia – odbiera impulsy z gwiazd, aby dalej przekazać je żywym stworzeniom. Woda to także najdłuższa granica Chile. 2670 mil chilijskiego wybrzeża to największy archipelag świata i jednocześnie krajobraz o niemal nadprzyrodzonym pięknie. Są tu wulkany, góry i lodowce, ale również głosy ludzi rdzennej Patagonii, pierwszych angielskich żeglarzy oraz politycznych ofiar reżimu Augusto Pinocheta. Patricio Guzmán stara się uchwycić ten wielopłaszczyznowy kontekst w swoim niezwykle poetyckim filmie będącym częścią dyptyku, w którym, tak jak w „Nostalgii za światłem”, podejmuje on temat pamięci i nierozliczonej przeszłości historycznej własnego kraju. Woda jest tu spajającym wszystko elementem i to właśnie przez nią przemawia historia Chile. Wybieramy się w podróż od czasów kolonialnych do dyktatury Augusto Pinocheta, od eksterminacji rdzennej ludności Patagonii do brutalnego zabójstwa przeciwników politycznych chilijskiego reżimu. Morze było niemym widzem tych zdarzeń, które nigdy nie zostały w Chile publicznie rozliczone. Tytuł filmu ma symboliczne znaczenie. Częściowo zainspirowany został znalezionym przez filmowca guzikiem od koszuli zaklinowanym w wydobytych z morza szynach, które wykorzystywano kiedyś do zatapiania zwłok ofiar reżimu Pinocheta. Perła odnosi się z kolei do Roberta FitzRoya, który zapłacił nią za wolność rdzennego przedstawiciela Yaghan Jemmy’ego Buttona, wywiezionego do Wielkiej Brytanii w roli zakładnika. Przepełniony poezją film przemawia szczególnego rodzaju melancholią, dzięki której nawet najbardziej ukryte prawdy mają szansę odzyskać swój własny głos.


18 grudnia 2018

Człowiek delfin

Dolphin Man
reż. Lefteris Charitos, Grecja/Kanada/Francja/Japonia 2017, 80 min

Jacques Mayol to jeden z największych nurków w historii, wielokrotny rekordzista świata w nurkowaniu głębinowym, określany mianem człowieka delfina, teoretyk i pasjonat nurkowania, filozof, którego życie stało się inspiracją kultowego filmu Luca Bessona „Wielki błękit” (do którego Mayol współtworzył scenariusz). Był pierwszym wolnym nurkiem, który zszedł na głębokość 100 metrów, a jego koncepcja jedności człowieka z oceanem, w tym z delfinami, przedstawiona w biograficznej książce „Homo Delphinus” jest podstawą dla wszystkich nurków głębinowych. Nominowany do nagrody International Awards for Valor in Sports za wytrwałość i dzielność w pokonywaniu nowych granic próbował odpowiedzieć na pytanie, czy człowiek ma ukryty podwodny potencjał, który może zostać obudzony poprzez rygorystyczny fizyczny i psychologiczny trening. Oparty na unikalnym archiwum Mayola film portretuje jego życie i filozofię. Udajemy się w fascynującą podróż do podwodnego świata, zanurzając się w zmysłowym i transgranicznym doświadczeniu swobodnego nurkowania. Podróżujemy przez Japonię, Mami, Marsylię, wyspy Caicos, Kalymnos i Elbę, które w sposób znaczący wpłynęły na biografię Mayola. Poznajemy charyzmatycznego człowieka, rozdartego między lądem a wodą, który ryzykował życie nie dla sławy lecz dla wyższego celu. Nurkowanie dało mu szansę stać się posłańcem, który dotarł do granic ludzkiego ciała i umysłu nie tylko po to, by pobić dotychczasowe rekordy, lecz odkryć głębsze powinowactwo pomiędzy człowiekiem i morzem. Film splata wspaniałą współczesną fotografię podwodną w wykonaniu najlepszych na świecie nurków z intymnymi komentarzami najbliższych przyjaciół Mayola, rodziny oraz mistrzów świata w nurkowaniu: Williama Trubridge’a, Mehgan Heaney-Grier i Umberto Pelizzariego. Narratorem filmu jest Jean-Marc Barr – odtwórca roli Mayola w filmie „Wielki błękit”.


8 stycznia 2019

Czyściciele internetu

The Cleaners
reż. Hans Block, Moritz Riesewieck, Niemcy/Brazylia 2018, 88 min

Każdego dnia co minutę 500 godzin materiału filmowego jest przesyłanych na YouTube, 450 000 tweetów jest publikowanych na Twitterze, a 2,5 miliona postów na Facebooku. Jego współzałożyciel Mark Zuckerberg obiecał kiedyś, że Facebook będzie bez ograniczeń dzielić się wszystkim z każdym, ale okazało się, że jest zupełnie inaczej. Internet nie jest wcale tak neutralny, demokratyczny i wolny, jak się nam z pozoru wydaje. Tysiące moderatorów treści na Filipinach dzień w dzień decyduje o tym, co pojawia się, a co nie w mediach społecznościowych. To właśnie oni akceptują lub odrzucają publikowane przez nas filmy i zdjęcia. I o ile trudno się spierać z potrzebą monitorowania wszelkich obrazów przemocy, to we wszystkich innych przestrzeniach taka cenzura wydaje się dyskusyjna. A już na pewno wiele wątpliwości budzić może przypadek pochodzącego z Los Angeles artysty Illmy Gore’a, który chciał umieścić na Facebooku nagiego Donalda Trumpa z małym penisem, ale zdecydowano o usunięciu go z sieci ponieważ pogarszał wizerunek amerykańskiego prezydenta. Co więcej konto Gore’a na Facebooku zostało zamknięte. Film przedstawia kulisy, skutki i ofiary internetowej cenzury, która de facto okazuje się idealnym narzędziem do sterowania rzeczywistością. Wysoko postawieni eksperci techniczni i byli czyściciele sieci opowiadają o potrzebie i praktyce takich działań. Okazuje się, że media społecznościowe negocjują z niektórymi krajami dostęp do materiałów krytycznych wobec ich rządów. Jak to możliwe, że wielkie internetowe korporacje, takie jak Facebook, czy Instagram o niewielkiej lub zerowej odpowiedzialności wobec swoich klientów mają dziś taką władzę, o jakiej do tej pory większość państw mogłaby tylko pomarzyć?


15 stycznia 2018

W tenisie love znaczy zero

Love means zero
reż. Jason Kohn, Stany Zjednoczone 2017, 90 min

Nick Bollettieri stworzył szkołę tenisową dla dzieci gwarantując sobie zyski z przyszłych sukcesów swoich podopiecznych. Treningi od godziny 6 rano do godziny 9 wieczorem. Bolletteri to szczególny przykład narcyza – nie jest w stanie przypomnieć sobie imion swoich ośmiu żon, o własnych wychowankach mówi jak chłopak z ferajny, a o posiadanych dziełach sztuki: mój Andre (Agassi) lub moja Serena (Williams). Nie chcielibyśmy mieć go za wroga ani za przyjaciela. Zgodził się wziąć udział w filmie, aby zapewnić sobie sławę na wieki, choć jego szkoła przypominała więzienie, a problemy z psychiką przyszłych mistrzów i mistrzyń znane były wszystkim. Film pokazuje studium jego tyranii, ubarwione dramatycznymi, komediowymi i groteskowymi sytuacjami. Pojedynek podopiecznych, Agassi-Courier oglądany przez tyrana przypomina starcie Mozarta z Salierim. Po nagłym zerwaniu z Agassim, Bolletteri związuje się z Borisem Beckerem, któremu doradza jak wygrać ze swoim byłym podopiecznym. Film ma świetną dramaturgię a fragmenty meczów Agassiego z komentarzem Bolletieriego tworzą kaskadę zabawnych suspensów. Agassi odmówił wzięcia udziału w filmie, ale jego trener z wielką swadą opowiada o wspaniałej zwycięskiej przeszłości i uważa, że ostateczna rezygnacja z jego usług była najgorszą decyzją w życiu jego wychowanka.


22 stycznia 2019

Genesis 2.0

Genesis 2.0
reż. Christian Frei, Maxim Arbugaev, Szwajcaria 2018, 113 min

Czy wskrzeszenie mamuta jest dziś możliwe? Jak co roku na odległych Wyspach Nowosyberyjskich na Oceanie Atlantyckim zespół zapaleńców poszukuje w wiecznej zmarzlinie kłów mamutów. Wśród nich jest łowca kłów Peter Grigorjew oraz jego brat Siemion, pracownik naukowy i dyrektor Muzeum Mamutów w Jakucku na Syberii. W powietrzu czuć gorączkę złota. Cena „białego złota” nigdy nie była tak wysoka, szczególnie na luksusowym chińskim rynku. Poza tym takie znaleziska są magnesem dla zaawansowanych technologicznie pionierskich genetyków i naukowców, którzy balansują na granicy genetyki i biologii syntetycznej, marząc o przywróceniu do życia wymarłego dawno temu mamuta. Chcą go sklonować z zamrożonego materiału genetycznego z prawie nienaruszonym DNA, który pozyskany został z syberyjskiego lodowca. Próba wskrzeszenia mamuta jest pierwszym zwiastunem wielkiej rewolucji technologicznej, w wyniku której człowiek stanie się stwórcą, autorem nowego Genesis 2.0. Już dzisiaj, z pomocą chińskiego Narodowego Banku Genów, ludzie Zachodu za 100 000 dolarów są w stanie sklonować swoje zmarłe psy. Najnowszy film nominowanego do Oscara reżysera („Fotograf wojenny”, 2001) opowiada o tajemnicach ukrytych w naturze, fundamencie stworzenia świata i nowej roli, jaką może odegrać w tym procesie człowiek. Bada nie tylko granice pomiędzy nauką a mitem lecz również skutki przejęcia przez człowieka kontroli nad ewolucją. I choć ten obszar badań znajduje się dopiero na wczesnym etapie, to jego efekty mogą za kilka lat zmienić nie do poznania nas samych i świat wokół.


zapisz się do newslettera

Against Gravity z siedzibą w Warszawie przy ulicy Żurawiej 22, pok212 będzie przetwarzać Pani/a dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie usługi newsletter. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści jego/jej danych oraz ich poprawiania.
Zamawiany przez Pana/-ią newsletter ma charakter promocyjno-reklamowy i może zawierać informacje handlowe w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.