.

Akademia Filmu Dokumentalnego


przedmiot fakultatywny dla wszystkich studentów Uniwersytetu Gdańskiego oraz wolnych słuchaczy spoza Uniwersytetu

semestr zimowy 2017/2018

W roku akademickim 2017/2018 na Wydziale Filologicznym kontynuujemy – w kolejnej odsłonie programowej - otwarty dla studentów wszystkich kierunków oraz wolnych słuchaczy spoza UG nowatorski przedmiot filmoznawczy: Akademia Dokumentalna.
 
INFORMACJE OGÓLNE:
 
Zajęcia rozpoczynają się
 
Miejsce i czas zajęć:  Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego.
 
Limit miejsc: 285
 
Liczba ECTS: 2
 
Karnet: Karnet na projekcje filmowe kosztuje 150 zł za semestr. O kolejności zapisów decyduje kolejność zrealizowanych wpłat.
 
Uwaga! STUDENCI WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO – cena karnetu: 110 zł. 
 
Opłaty za karnet należy wpłacać na konto:
AGAINST GRAVITY Sp. z o.o.
Bank BPH: 59106000760000330000651046
W TYTULE:  fakultet II UG 
 
ZAPISY: Studenci Wydziału Filologicznego będą mogli zapisać się na zajęcia w portalu studenta od ..............    oraz pod adresem e-mail: przemek@againstgravity.pl. Zapisy dla studentów innych Wydziałów oraz dla wolnych słuchaczy pod adresem e-mail: przemek@againstgravity.pl
 
Warunki zaliczenia: Zaliczenie na ocenę – na podstawie krótkiej rozprawki
 
Liczba nieobecności: 2
 
Prowadzący zajęcia: Marcin Borchardt,  kontakt: akme@op.pl
 
Koordynator Akademii: Przemek Rydzewski, kontakt: przemek@againstgravity.pl

Forum dyskusyjne i  dodatkowe informacje na FACEBOOKU: DOCS AGAINST GRAVITY Trójmiasto

PROGRAM
W semestrze letnim zatytułowanym „Akademia FIlmu Dokumentalnego” na program zajęć (projekcji i dyskusji) składać się będą wybitnie filmy dokumentalne i fabularne, których bohaterami są  ludzie i ich postawy wobec przemocy, wojny, ekologii, ekonomii, polityki, choroby, rodziny, miłości czy wolności. Celem cyklu jest wyjście poza abstrakcyjne teoretyczne rozważania i ukazanie konkretnych miejsc i osób, których problemy bezpośrednio dotykają, a dopiero wówczas stosowanie do nich analizy teorii i modeli. W programie znalazły się filmy o tematyce obejmującej jak najwięcej kontekstów związanych z człowieczeństwem, dotykają problemów jednostki i społeczności w wielu zakątkach globu.

Podczas zajęć realizowanych w ramach projektu AKADEMIA DOKUMENTALNA, przewidziane są spotkania z wieloma ciekawymi twórcami filmowymi oraz specjalistami poruszanej w filmie tematyki. 

Celem Akademii Dokumentalnej jest rozbudzenie i ukierunkowanie zainteresowania filmami dokumentalnymi i wybitnymi filmami fabularnymi, a przede wszystkim udostępnienie studentom odpowiednich narzędzi do ich krytycznej analizy i świadomego wykorzystywania w pracy naukowej i zawodowej. Chodzi również o kształtowanie umiejętności interpretowania świata, pobudzenie aktywności i twórczej wrażliwości oraz rozwijanie świadomości obywatelskiej i zdolności do oceny społecznych zjawisk przez uczniów na różnym poziomie edukacji. Filmy dokumentalne pokazywane w ramach akademii pochodzą z festiwalu filmowego MILLENNIU DOCS AGAINST GRAVITY (wcześniej Planete+Doc Film Festival)

Akademia ma być w założeniu rodzajem twórczej i efektywnej edukacji filmowej, silnie powiązanej ze zmieniającą się szybko rzeczywistością. Specjalnie wyselekcjonowane filmy, zaskakujące zarówno formą artystyczną, jak i użytym w nich językiem filmowym, mają w założeniu nie tylko dostarczyć uczestnikom wiedzy, ale także umożliwić im poznanie ciekawych, często nieznanych, obszarów i zagadnień współczesnego świata.

Program został oparty na filmach dokumentalnych i wybitnych, nagradzanych w świecie filmach fabularnych, dzięki czemu wyróżnia się spośród innych programów edukacji filmowej. Z bogatego repertuaru festiwalu MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY zostały wybrane filmy, które  stanowią najlepsze uzupełnienie wiedzy o szeroko pojętą współczesność. Filmy fabularne to wybitne poruszające dzieła, triumfujące na najważniejszych światowych festiwalach filmowych w Cannes, Wenecji, Berlinie, Locarno, Amsterdamie, Sundance FF, często nominowane czy nagrodzone Oscarem czy Europejką Nagrodą Filmową.


Wyobraź sobie świat bez muzyki

reż. Stefan Schwietert Niemcy, 2015, 83 min

Głównym bohaterem tego dokumentalnego filmu jest Bil Drummond – w latach 80. i 90. XX wieku współtwórca punkowego Big In Japan i acid-popowego KLF, pisarz, były celebryta, filozof, aktywista, producent, manipulator, człowiek, który spalił milion funtów w gotówce oraz straszył karabinem maszynowym swoją publiczność, propagator idei No Music Day, w ostatnich latach poświęca się enigmatycznemu projektowi K17. To utopijny, rozciągnięty na wiele lat projekt chóru, który tworzy muzykę odrzucając muzyczną tradycję, słowa melodię oraz rytm. Drummond podróżuje po całej Wielkiej Brytanii, nagrywając napotkanych ludzi, którzy wydają, wywrzaskują, wymrukują i wyjękują bardzo różne dźwięki. Całość miksuje, odsłuchuje w głuszy i… na zawsze kasuje z pamięci komputera. K17 cieszy się popularnością na całym świecie – Drummond realizował go m.in. w Pekinie, Jerozolimie, Port-au-Pronce i Göteborgu. Film jest opowieścią o radykalnym poszukiwaniu wolności – Drummod jest w stanie przekreślić całą muzyczną przeszłość, z której mógłby czerpać profity po dziś dzień. Od lat zabrania jakichkolwiek wznowień hitów KLF, systematycznie walczy o usuwanie swojej twórczości z Internetu. Opętany ideami bycia-w-teraźniejszości, prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem i „czystym” dźwiękiem nie odcina kuponów, cały czas poszukuje nowych rozwiązań i inspiracji.


Ostatni w Aleppo

reż. Feras Fayyad, Dania, 2017, 104 min.

Pięć lat od rozpoczęcia wojny w Syrii mieszkańcy opustoszałego i zniszczonego Aleppo, kiedyś największego syryjskiego miasta, przygotowują się na oblężenie. Khalid, Subhi i Mahmoud, główni bohaterowie filmu „Ostatni w Aleppo”, to członkowie Białych Hełmów, czyli tzw. Syryjskiej Obrony Cywilnej, składającej się na zwykłych ludzi, pomagających ofiarom bombardowań. Uratowali do tej pory ponad 60 tys. istnień, najczęściej wyciągając ludzi spod gruzów gołymi rękami. W filmie Ferasa Fayyada poznajemy nie tylko ogrom zniszczeń, jakich dokonała wojna, ale również osobistą historię zwykłych ludzi, którzy stają się prawdziwymi bohaterami masowej ludzkiej tragedii rozgrywanej na oczach całego świata.


Obcy w raju

reż. Janus Metz, Dania 2010

Na Sycylii za murami fortecy o nazwie Europa dopiero co przybyli z krajów Afryki i Azji imigranci uczęszczają na lekcje dawane przez nauczyciela, który opowiada im o tym, jak wygląda życie na Starym Kontynencie i jak powinien przebiegać ich proces asymilacji. Edukator umiejętnie dobiera fakty, aby wzbudzić w uczniach skrajne emocje. Raz próbuje zawstydzić swoich słuchaczy, aby za chwilę podkreślić zasadność ich obecności w Europie. Ani przez chwilę nie ma wątpliwości, że relacja nauczyciela i imigrantów jest oparta na władzy. Rozmowy między przedstawicielem Starego Kontynentu a imigrantami przedstawione w filmie odzwierciedlają kierunki współczesnej debaty publicznej dotyczącej powinności Europy wobec osób pukających do jej drzwi w nadziei na poprawę warunków życia. Reżyser wprowadzając w przestrzeń kina dokumentalnego elementy tradycyjnie przynależne fabule, obnaża zaangażowaną społecznie sztukę i pyta, czy nie okazuje się często zbyt słabym narzędziem w walce o poprawę sytuacji swoich bohaterów.


Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham

reż. Paweł Łoziński, Polska, 2016, 80 min

Paweł Łoziński ponownie odsłania intymne relacje rodzinne. Co kryje się pod słowem „miłość”? Żyjąc często tworzymy z bliskimi więzi i węzły, które z czasem wydają się nam nie do rozsupłania. Film opowiada o dramacie dwóch kobiet, matki i córki związanych ze sobą trudnym, skomplikowanym uczuciem. Kluczowe dla bohaterek jest spotkanie z kimś trzecim, obcym - doświadczonym terapeutą profesorem Bogdanem de Barbaro. Ekstremalnie bliskie kadry (niezwykłe zdjęcia Kacpra Lisowskiego) wyłapują każdą emocję na twarzach kobiet. Jako widzowie jesteśmy świadkami napięć, łez, żalu i frustracji. Podglądamy sesje na przestrzeni kilku miesięcy i widzimy, jak ewoluuje relacja matki i córki. Ale przecież to, co dzieje się za drzwiami gabinetu, powinno być owiane tajemnicą zawodową. Jak udało się Pawłowi Łozińskiemu złamać tę żelazną zasadę? „Wybitny. Jest o czym myśleć” – Tadeusz Sobolewski, „Gazeta Wyborcza”


Homo sapiens

reż. Michael Glawogger, Austria, Niemcy 2005

Co pozostanie z naszej cywilizacji, gdy w końcu wyginiemy? Puste przestrzenie, opuszczone budynki, sklepy, kina, szpitale, biura, szkoły, biblioteki, parki rozrywki i więzienia. Ruiny miast, które coraz bardziej porastać będzie roślinność. Zarośnięte wysypiska śmieci i zbiorniki wody czy rozpadający się na drodze asfalt… Przestrzeń, w której mieszkamy, po naszej zagładzie ponownie przejmie natura, z której kiedyś brutalnie ją wyrwaliśmy. Film, kręcony przez 4 lata w Europie, USA, Japonii i Argentynie, jest krytycznym portretem naszej cywilizacji. Zbudowany wyłącznie z precyzyjnie skomponowanych, statycznych ujęć, pozbawionych jakiegokolwiek komentarza. Widzimy miejsca opuszczone, zapomniane, odzyskane przez naturę i zwierzęta. Film jest głębokim spojrzeniem na wpływ, jaki ludzkość wywarła na Ziemię, próbą przewidzenia przyszłości, jaka nas czeka i oceną roli człowieka w dobie kryzysu ekologicznego. Czy mamy szansę na zmianę?


Sól ziemi

reż. Juliano Ribeiro Salgado, Wim Wenders, Brazylia/Francja/Włochy, 2014

Kariera wybitnego niemieckiego reżysera, Wima Wendersa, jest w niektórych punktach zbieżna ze ścieżką twórczą Wernera Herzoga. Obaj w latach siedemdziesiątych tworzyli nurt kina określany jako „nowy film niemiecki”, obaj są przedstawicielami post-nowofalowego kina autorskiego. Ich filmy stanowiły często niespieszną obserwację ludzi samotnych, zdystansowanych, sytuujących samych siebie na pograniczach współczesnego świata. Wreszcie, obaj zainteresowali się na pewnym etapie kinem dokumentalnym, które jednak, w ich wykonaniu, zachowuje specyfikę ich autorskiego podejścia. To filmy, które mają, za pomocą kamery, odkrywać rzeczywistość – często tę, która umyka nam w codziennym spojrzeniu. „Sól tej ziemi” to historia wybitnego brazylijskiego fotografa Sebastiao Salgado, ukazana przez Wendersa we współpracy z synem Salgado, Julianem. Film to także medytacja nad obrazami i ich znaczeniem – dobrze znana fanom twórczości Wendersa, a zarazem fascynująca dla miłośników fotografii i ponownie – w toku tego kursu – stawiająca pytania o sens fotografii cierpienia i o pracę współczesnego reportera.


Amatorzy w kosmosie

reż. Max Kestner, Dania, 2016, 89 min.

Peter i Kristian już jako chłopcy marzyli tylko o jednym – chcieli polecieć w kosmos w zbudowanej przez siebie rakiecie kosmicznej. Gdy dorośli, postanowili zrealizować ten plan i tym samym stać się pierwszymi w historii kosmonautami-amatorami. Kręcony przez sześć lat film jest nie tylko portretem pozytywnych fascynatów, którzy za wszelką cenę starają się zrealizować swoje plany. Pokazuje również jedno z największych marzeń człowieka – szalone i wyzwalające zarazem – udowadniając, że nawet najbardziej nierealne fantazje można zrealizować przy pomocy wiary, pracy i uporu, które pozwolą pokonać największe przeciwności losu.


Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy?

Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy? reż. Michel Gondry, Francja 2013, 88 min.

Twórcą tego wciągającego, zabawnego i bardzo ciekawego filmu jest Michel Gondry – światowej sławy reżyser, autor m.in. filmów fabularnych „Zakochany bez pamięci” (2004) i „Jak we śnie” (2006), eksplorujących oniryczne światy umysłu i ich relacje ze zdroworozsądkową, codzienną rzeczywistością. W „Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy” Gondry spotyka się z Noamem Chomskym, amerykańskim lingwistą, który zrewolucjonizował wcześniejsze sposoby myślenia o naturze języka i procesie jego nabywania, a przez „The New York Times” uznany został za najważniejszego żyjącego intelektualistę naszych czasów. Efektem jest film dokumentalny oparty w przeważającej mierze na animacji, zaskakująca filmowa fuzja obrazów i idei. Czy można, za pomocą filmu rysunkowego wyjaśnić zawiłości gramatyki transformacyjno-generatywnej? Czy można przekazać fascynację drugim człowiekiem i jego intelektualnymi dokonaniami? Michel Gondry bada ludzki umysł, każąc nam, zgodnie z ideami Chomsky’ego, kwestionować dotychczasową wiedzę i przekonania dotyczące uczenia się, języka i opisywanego przez niego świata; zarazem zaś eksperymentuje z filmowymi środkami wyrazu.


Safari

reż. Ulrich Seidl, Austria, 2016, 88 min.

Tym razem Ulrich Seidl portretuje austriackich myśliwych, zażywających „uroków” mordowania zwierząt w afrykańskim rezerwacie. Proceder polowania na zwierzęta jest jak najbardziej legalny i zorganizowany w formie ekskluzywnych wczasów dla Europejczyków, pragnących przeżyć „dziką” przygodę na Czarnym Lądzie. Biznes turystyczny z polowaniami na gnu, zebry, czy żyrafy w ofercie prowadzi Austriak dobrze znający gusta przyjezdnych ze Starego Kontynentu. Seidl portretuje tych myśliwych-turystów w swoim stylu – bezlitośnie, ironicznie i ze swoistym dystansem. Widzimy śmierć i cierpienie zwierząt. Niemieccy i austriaccy turyści strzelają, płaczą z ekscytacji, pozują do zdjęć z upolowaną zwierzyną. Seidl zdziera maskę z „cywilizowanych” Europejczyków, pokazując ledwie skrywany rasizm, obojętność na biedę i fascynację przemocą.


21 x Nowy Jork

reż. Piotr Stasik, Polska, 2016, 70 min.

Kim naprawdę są osoby podróżujące nowojorskim metrem? Piotr Stasik skierował kamerę na 21 przypadkowych osób wyłonionych z tłumu pasażerów. Jak wyglądają ich intymne relacje? Jakie są ich seksualne pragnienia? W filmie poznajemy 21 osobistych, pełnych emocji historii. – Czy to jest w ogóle dozwolone, żeby być znów tak szczęśliwym? – pyta dziewczyna, która w jednej ze scen całuje się z poznanym niedawno mężczyzną. Nowy Jork widziany okiem Piotra Stasika jest kłębowiskiem namiętności, tęsknot, ale i rozczarowań. Czy bliskość dziś to przede wszystkim seks? Poruszające obrazy Nowego Jorku i hipnotyzująca muzyka wprowadzają w trans, dzięki któremu możemy zbliżyć się do nieznajomych. Ten wielopoziomowy film o samotności, tęsknocie za emocjami, i potrzebie komunikacji jest też lustrem, w którym możemy się przejrzeć, jeśli... starczy nam odwagi. "21 x Nowy Jork" może być opowieścią o tobie.


Nie jestem twoim murzynem

reż. Raoul Peck, USA, Francja, Belgia, Szwajcaria, 2016, 89 min.

Raoul Peck wykorzystując niepublikowane dotąd fragmenty niedokończonej książki Jamesa Baldwina, słynnego afroamerykańskiego powieściopisarza i eseisty, bogaty materiał archiwalnych filmów i zdjęć, opowiada historię segregacji rasowej, prześladowań i walki o prawa Afroamerykanów w USA. W 1979 roku afroamerykański powieściopisarz i eseista James Baldwin napisał list do swojego agenta literackiego, w którym przedstawił projekt, nad którym wówczas pracował – książkę „Remember This House”. Była to historia życia i następujących po sobie zabójstw trzech jego przyjaciół: Medgara Eversa, Malcolma X i Martina Luthera Kinga. Baldwin nie dokończył książki przed swoją śmiercią w 1987 roku. Pozostawił zaledwie trzydzieści stron, a spadkobiercy pisarza powierzyli rękopis reżyserowi Raoulowi Peckowi. Postanowił on sfinalizować zarysowaną w książce Baldwina historię, tworząc zbudowaną wokół jego słów filmową podróż przez historię Afroamerykanów. Peck zestawia liryczną retorykę Baldwina z bogatym materiałem archiwalnym.


Scena zbrodni

reż. Joshua Oppenheimer, Anonymous, Christine Cynn, Dania/Norwegia/Wielka Brytania 2012, 115 min

Joshua Oppenheimer prezentuje efekty siedmiu lat spędzonych z „emerytowanymi” dowódcami brygad śmierci w Indonezji. W efekcie powstał jeden z najważniejszych i najbardziej wstrząsających obrazów dokumentalnych ostatnich lat, który łączy w sobie cechy gangsterskiego dramatu, kiczowatego melodramatu i surrealistycznego dramatu psychologicznego. W ciągu 12 miesięcy od puczu wojskowego w Indonezji, który miał miejsce w 1965 roku, reżimowe organizacje paramilitarne Panczaszila zamordowały ponad milion ludzi. Wystarczyło podejrzenie o sprzyjanie komunistom. Te niewiarygodne zbrodnie pozostały bez kary. Dziś sprawcy są uprzywilejowanymi obywatelami, a oddziały paramilitarne owiane są legendą walki o demokrację. Chudy Anwar Congo i gruby Herman Koto są zaszczyceni, gdy reżyser proponuje im filmowe odtworzenie dokonywanych zbrodni. Uznają siebie za filmowe gwiazdy, które pokażą światu prawdziwych indonezyjskich „wolnych obywateli”. Praca przy filmie wywołuje jednak nieoczekiwany efekt. Rekonstrukcja makabrycznych zdarzeń z przeszłości okazuje się w efekcie dla morderców bardziej realna niż ich prawdziwe czyny.


Spotkania na krańcach świata

reż. Werner Herzog, Wielka Brytania 2007, 99 min

Antarktyda w filmie Herzoga znajduje nowy wymiar i znaczenie. Południowe krańce naszego świata są magnesem zarówno dla wybitnych naukowców, jak i dla wszystkich, którym nie jest po drodze ze współczesną cywilizacją. Poznajemy zoologów, wulkanologów i fizyków, ale także hydraulika wywodzącego się z królewskiej rodziny Azteków czy filozofa pracującego jako operator koparki. W Mc Murdo, głównej bazie naukowej, która przypomina miasteczko górnicze, nadal stoi dom zbudowany w 1901 roku przez pierwszych zdobywców Antarktydy, Scotta i Shackletona. Herzog pokazuje materiały archiwalne, nadając drugi wymiar oglądanej teraźniejszości. Sposób przedstawiania przyrody Bieguna Południowego i łączenie go ze specyficzną ścieżką dźwiękową dają poczucie zbliżania się do tajemnicy. Na początku filmu dowiadujemy się, że nie będzie to kolejny film o pingwinach. Jednak pewien zagubiony pingwin odciśnie na nim swoje piętno…


Śmierć człowieka pracy

reż. Michael Glawogger, Austria, Niemcy 2005

Nie ma już człowieka pracy. Pozostał robotnik – ktoś gorszy, ktoś, komu się nie udało. Ktoś, komu praca nie daje godności, lecz ją odbiera. Przyzwyczajeni do wygodnego życia, coraz częściej zapominamy, jak ciężką pracę może wykonywać człowiek. Ukraina, Indonezja, Nigeria, Pakistan, Chiny – „Śmierć człowieka pracy” to pięć portretów ciężkiej fizycznej pracy, w zmechanizowanym świecie XXI wieku coraz mniej widocznej. Rezygnując z odautorskiego komentarza reżyser „Śmierci człowieka pracy” w wysmakowanych obrazach (zdjęcia Wolfganga Thalera) rejestruje nieludzki wysiłek współczesnych zapomnianych bohaterów. Niezwykłe zdjęcia oraz muzyka (autorstwa Johna Zorna) sprawiają, że film ten to monumentalne, nasycone emocjami dzieło.


zapisz się do newslettera

Against Gravity z siedzibą w Warszawie przy ulicy Żurawiej 22, pok212 będzie przetwarzać Pani/a dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie usługi newsletter. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści jego/jej danych oraz ich poprawiania.
Zamawiany przez Pana/-ią newsletter ma charakter promocyjno-reklamowy i może zawierać informacje handlowe w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.